Wybrałem Banshee
March 27th, 2008
Ostatnio jedynym systemem z którego korzystam na codzień jest linux (zarówno w domu jak i szkole). Postanowiłem więc podzielić się z Wami swoimi uwagami na temat programów, które wybrałem do swojej codziennej pracy. Na pierwszy ogień pójdzie odtwarzacz muzyki. Ja wybrałem Banshee.
Banshee to dosyć dobry odtwarzacz, korzystam z niego ponieważ Rhythmbox jest jak dla mnie trochę za “duży” a XMMS nie pasuje zupełnie do GNOME. Banshee prezentuje się całkiem fajnie, można tworzyć własne listy odtwarzania, słuchać radia internetowego, oglądać podcasty oraz nagrywać utwory na CD. Posiada oczywiście jeszcze kilka innych, mniej przydatnych funkcji. Jeśli chodzi o wygląd to można używać trybu minimalistycznego lub zminimalizować go (jak większość odtwarzaczy) do ikonki w tray-u.
Niestety nie jest to odtwarzacz idealny. Ma sporo niedogodności. Nie można np. utworzyć listy odtwarzania przeciągając na nią kilka plików lub cały katalog. Na głównej liście jest cała moja kolekcja utworów, w dodatku posortowana w dziwny sposób (foldery nie są brane pod uwagę przy sortowaniu). Poza tym odtwarzacz działa dosyć wolno, bez porównania wolniej od Foobara czy nawet Winampa.
Tak więc mam pytanie do użytkowników linuxa. Jaki, szybki i prosty odtwarzacz integrujący się z GNOME mogli byście mi polecić?
A tak prezentuje się mój Banshee.
Następne wpisy (być może) już niedługo.
Jednak Banshee okazał się zbyt wolny. Przez jakiś czas używałem Audacious ale lepszy okazał się XMMS. Szkoda tylko, że nie ma tam zakładek z playlistami. Obecnie kożystam z Rythmbox’a.
Marcin Grudzień, dumny mieszkaniec Warszawy, lat 21. Jest bardzo leniwy a jednoczśnie ciągle czymś zajęty. Z braku ciekawszych zajęć stworzył tego bloga. Przeczytaj
# Odpowiedz Cytuj
A na czym ta integracja z Gnome ma polegać? ^^
Sam osobiście korzystam z Audacious i polecam ze swej strony ;)
# Odpowiedz Cytuj
sl3dziu: Integracja z Gnome to np. program zrobiony w GTK+. Nie znam się na tym, ale jak widzę ikonkę Gnome w opisie programu to jest dobrze ;-).
Właśnie instaluję Audacious’a. Bardzo możliwe, że mi sie spodoba, chociaż wyglądem za bardzo przypomina winampa…
# Odpowiedz Cytuj
A może sonata + mpd?