killbox

Dla osób spragnionych świeżych wpisów – przypominam, że mam jeszcze innego bloga. W skrócie: o Warszawskich klubach i DJ-ach. Wpisy co najmniej raz w tygodniu.
Tutaj też się niedługo coś pojawi. Mam zamiar zrobić sobie porządne portfolio…

Co roku przegapiam… Tym razem spóźniłem się tylko 1 dzień. Wszyscy się chwalą więc i ja tak zrobię – prowadzę tego bloga już od trzech lat. Zaczęło się dosyć skromnie ale za to wpisy były często.
Ostatnio jakoś nie miałem czasu i ochoty na pisanie, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Powrócą wpisy dotyczące designu, xhtml/css i programowania. To wszystko za sprawą mojej nowej pracy. Tak, od jakiegoś czasu pracuję w firmie zajmującej się głównie tworzeniem portali społecznościowych, a także serwisów muzycznych i randkowych. Możliwe, że niebawem zobaczycie pierwsze efekty naszej pracy :).
Tymczasem powrót do szkoły i nowe, całkiem ciekawe przedmioty. Z tych technicznych przypadły mi do gustu Bazy danych.
Zostańcie ze mną jeszcze przez jakiś czas a ja postaram się wziąć w garść i częściej serwować nowe wpisy.

Pominę to dlaczego nic nie pisałem i przejdę od razu do konkretów. Wróciła mi ochota do prowadzenia tego bloga i jak nigdy mam bardzo dużo nowych pomysłów. Być może zmieni się trochę grupa docelowa do której kierowane są moje wpisy. Nie spodziewajcie się zbyt częstych, obszernych artykułów na temat web design’u bo po ładnych paru latach przestaje mnie to już interesować (szczególnie jeśli robie komuś strony za darmo). Teraz będzie może bardziej ogólnie ale nie chciał bym podawać konkretów bo sam nie wiem…
Jako że od niedawna jestem studentem Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych dodałem nową kategorię – PJWSTK – w której znajdą się wpisy związane z tą właśnie szkołą.
Prawdopodobnie będzie też coś dla fanów muzyki/dj’ów, ale to już trochę w innym miejscu.
Zobaczymy co z tego wyjdzie, może ktoś znów zacznie czytać killbox’a. Nie przełączajcie kanału, wracam po reklamach :-)

Pewnie zdążyliście zauważyć, że trochę się tu pozmieniało. Jak już kiedyś pisałem nowy blog jest bardziej kompaktowy, posiada tylko najpotrzebniejsze funkcje, wszystko jest “na wierzchu” czyli na stronie głównej. Chciałem zrobić coś pomiędzy pierwszą a poprzednią wersją i myślę, że się udało. Powrócił zwijany sidebar z zapamiętywaniem indywidualnych ustawień (tym razem obsługiwany przez bibliotekę jQuery). Zamieniłem także tagi z powrotem na kategorie. Czytaj calosc